fot. Anna Orłowska
Rok
Anna Orłowska w swoich projektach wyraża swoją fascynację konstruktami myślowymi, ideowymi, które mogą mieć wymiar rzeczowy – realizują się w formie materialnej – przedmiotu lub obiektu. Taką najbardziej trwałą formą jest architektura, przestrzenna ekspresja jakieś idei, która wpływa długofalowo na jakość życia.
Do stworzenia tego projektu podczas rezydencji artystkę zainspirowała zabudowa Sopotu, werandy, różnorodne style okien i fasad. Początkowy program formowania jego struktury z restrykcyjnymi przepisami, a mimo to pozwolił na dowolny styl wykończenia, co widocznie uwolniło pomysłowość. Jak sama mówi, przywodziło jej to na myśl swobodną i nieograniczoną wyobraźnię dziecka wyrażaną z niewinnym entuzjazmem. „Ten kurort to fantazja, zabawa, zamek z piasku.”
Podobne podejście ma do własnego procesu tworzenia – nie analizuje dogłębnie symboliki każdej rzeczy, nie planuje od razu końcowego efektu, obserwuje i działa intuicyjnie, do pewnego stopnia bawiąc się i zachwycając sztuką, pielęgnując w ten sposób spontaniczny, dziecięcy charakter kreatywności.
Od dłuższego czasu w swoich pracach używa żelaza do barwienia tkanin, w które bogate jest źródełko blisko jej rodzinnego domu na Śląsku, gdzie ziemia bogata jest w tę rudę, dlatego ten kolor w naturalny sposób przywołuje w pamięci wspomnienie dzieciństwa. Tak jest również w przypadku projektu Soft Facade, posługuje się kolorami i ich połączeniami zaobserwowanymi w naturze.
Tworzy konkretne obiekty, wplatając w nie elementy fotograficzne. Jako forma wyrazu sam obraz jest dla niej niewystarczający. W efekcie chce odnaleść przestrzenność i dynamikę konstrukcji, która ją inspirowała.